Prezenteizm – co to jest za zjawisko?

Nazwa "prezenteizm" pochodzi z języka angielskiego od słowa "present" czyli "obecność". Choć wydawać by się mogło, że to pozytywne zjawisko związane z obecnością pracownika na stanowisku pracy, wcale tak nie jest. Prezenteizm pojawia się wtedy, gdy pracownik owszem - jest obecny w pracy, ale podczas choroby. Chory pracownik podejmuje się wykonywania swoich obowiązków. Jednakże ze względu na swój stan nie może robić tego efektywnie. Pracuje także mało wydajnie, a wykonanie obowiązków zajmuje mu więcej czasu. 

Gdy myślimy o chorym pracowniku, przed oczami mamy obraz człowieka z katarem, kaszlem, gorączką tudzież bólem gardła, głowy itd. Jednak nie tylko przeziębienia, grypy i tego typu choroby towarzyszom pracownikom. Obniżona efektywność i produktywność w miejscu pracy może wiązać się także z takimi jednostkami chorobowymi jak: migrena, depresja, alergia itd. 

Prezenteizm – jak on szkodzi?

Wydaje nam się, że gdy przychodzimy chorzy do pracy, robimy dobrze. W końcu szef będzie zadowolony, że nie wzięliśmy chorobowego, a współpracownicy - że nie będą musieli wykonywać cudzych obowiązków. W rzeczywistości jednak prezenteizm nie jest ani dobrym zjawiskiem, ani pożądanym w miejscu pracy. Niesie za sobą wiele problemów i szkodzi nie tylko pracownikowi, ale całej firmie. 

Gdy chory pracownik przychodzi do pracynarażony jest on na większe obciążenie psychiczne i fizyczne. Podczas choroby odczuwamy zmęczenie i ból o wiele szybciej niż w czasie, gdy jesteśmy zdrowi. A to rodzi najpierw frustrację, a później zdenerwowanie. Nie jesteśmy w stanie wykonywać swoich obowiązków tak dobrze, jak na co dzień. Mamy problem z koncentracją i borykamy się z ogromnym zmęczeniem. Współpracownicy oraz przełożeni wymagają od nas efektywnego wykonywania obowiązków, ale nie jesteśmy w stanie tego robić. Dlatego jesteśmy coraz bardziej zdenerwowani, a co za tym idzie - czujemy się jeszcze gorzej.

Chory w pracy popełnia więcej błędów i musi poprawiać wielokrotnie wykonywane przez siebie zadania. Podczas obsługi klienta jesteśmy zdenerwowani i możemy nieumyślnie być niemili, nieuprzejmi i niecierpliwi. Narażamy się tym samym na negatywne konsekwencje grożące nam ze strony przełożonych.

Pracownik, który przychodzi chory do pracy, naraża się także na konflikty z kolegami z pracy. Gdy źle się czujemy, jesteśmy nerwowi i zmęczeni. Dodatkowo współpracownicy nie mogą na nas liczyć, co rodzi naszą większą frustrację. Jeśli dołożymy do tego zarażanie (np. grypą) wszystkich dookoła, otrzymujemy wybuchową mieszkankę, która tylko pogorszy już trudne relacje międzypracownicze.

Podczas choroby powinniśmy odpoczywać, ale pracując nie mamy na to czasu. Sprawia to, że z dnia na dzień czujemy się coraz gorzej. Choroba zamiast znikać, nasila się jeszcze bardziej. Może w końcu okazać się, że po nawet kilku tygodniach choroby, musimy w końcu przejść na zwolnienie lekarskie, które będzie trwało o wiele dłużej. Leczenie tak przeciągniętej choroby może być bardziej skomplikowane i wymagające więcej czasu. W efekcie będziemy nieobecni w pracy dłużej, niż gdybyśmy poszli do lekarza zaraz po zachorowaniu. Może się także okazać, że nieleczona choroba będzie niosła za sobą różne niebezpieczne powikłania.

Dlaczego chory pracownik przychodzi do pracy?

Zjawisko prezenteizmu zostało zbadane przez różnych uczonych, m.in. C. Hansena i J. Andersena. Badacze ci podzielili powody przychodzenia chorych pracowników do pracy na trzy podstawowe grupy:

  1. Ogromne zaangażowanie - pracownikowi bardzo zależy na swoim stanowisku pracy, dlatego mocno angażuje się w codzienne obowiązki. Nie wyobraża sobie sytuacji, w której mogłoby go zabraknąć w firmie choćby przez jeden dzień roboczy. Czuje się on bardzo potrzebny i wręcz niezastąpiony. Może mu się nawet wydawać, że bez niego firma sobie nie poradzi. Dlatego też przychodzi on do pracy mimo przeziębienia lub innej choroby. 
  2. Finanse i życie rodzinne - pracownik może przychodzić chory do pracy także z osobistych powodów. Pobudki te dotyczą szczególnie osób, które mają na utrzymaniu rodziny (ale nie tylko). Boją się o swoje stanowisko, dlatego też nie chcą być nieobecni. Mogą obawiać się, że szef zdenerwuje się ich nieobecnością i w konsekwencji ich zwolni. Dlatego też pokazują przełożonym swoje zaangażowanie oraz to, jak bardzo zależy im na danym stanowisku pracy. Podczas zwolnienia lekarskiego pracownik otrzymuje niższą pensję, co również zniechęca go do L4, ponieważ może nie podołać finansowo w życiu prywatnym. Zupełnie przeciwstawnym powodem może być niechęć do własnej rodziny. W takiej sytuacji pracownik ucieka do pracy (tam nie ma kontaktu z rodziną i może jej unikać). 
  3. Terminy i obowiązki - ostatnia grupa jest związana z obowiązkami na miejscu pracy. Pracownik ma określony termin np. oddania projektu i musi go dotrzymać. Przełożonych i szefa nie interesuje nieobecność. Termin to termin i pracownik musi tak sobie zorganizować pracę, by zdążył na czas. Taka presja sprawia, że podczas choroby przychodzimy do pracy. Mamy wtedy także kontrolę nad tym, co dzieje się w firmie i nic nas nie omija. W oczach przełożonych jesteśmy obowiązkowi, zaangażowani. Wiedzą oni, że można zawsze na nas liczyć.

Jak przeciwdziałać prezenteizmowi?

Prezenteizmowi należy przeciwdziałać. Nie ma jednej metody, która byłaby skuteczna w stosunku do każdego pracownika, dlatego też należy zróżnicować rozwiązania przyjęte przez daną firmę. 

  • Jednym ze sposobów jest prowadzenie polityki prozdrowotnej. Firma powinna zachęcać chociażby do szczepień na grypę, wprowadzić pakiety zdrowotne, a także edukować z zakresu zdrowia (np. profilaktyki raka piersi). Dobrym pomysłem jest także dofinansowanie karty sportowej dla pracowników, która będzie zachęcać do aktywności (i tym samym przeciwdziałać np. problemom z kręgosłupem). Dzięki temu pracownicy będą widzieli, że firmie zależy na ich zdrowiu.
  • Firma powinna także zadbać o work-life balance, czyli równowagę między czasem pracy i życiem prywatnym. Pracownicy powinni mieć czas na wysypianie się, różne formy aktywności oraz odpoczynek. Już te dwie kwestie pozytywnie wpływają na zdrowie.
  • W miarę możliwości pracodawca powinien pozwalać na wykonywanie obowiązków zdalnie, dzięki czemu chory pracownik będzie mógł pracować z własnego łóżka i nie będzie narażać współpracowników na zachorowanie. Jednakże warto przekonywać pracowników do tego, że lepsza będzie skuteczna kuracja niż praca w złym stanie zdrowia, który skutkuje nieefektywnością.

Chory pracownik, który przychodzi do pracy, jest nieefektywny i mało wydajny. Przez to popełnia więcej błędów i jego praca trwa w efekcie dłużej niż zwykle. Dodatkowo naraża on współpracowników na zachorowanie. Mogą być różne podłoża takiego zachowania (zaangażowanie, kwestie finansowe i rodzinne oraz terminy w pracy), jednakże niezależnie od nich, pracodawca powinien przeciwdziałać prezenteizmowi.