Gdzie szukać oszczędności, by nie stracić na jakości?

Opublikowano 28.04.2016 przez w kategorii Ogólne

W dzisiejszych czasach konkurencja praktycznie w każdej branży jest duża. Często decydującym kryterium przy wyborze konkretnego produktu przez konsumenta jest cena. Nie zawsze jednak idzie za tym jakość. Redukując koszty produkcji, można zaoferować niższą cenę swojego produktu, nie rezygnując przy tym z materiałów dobrej jakości.

Gdzie zatem należy szukać oszczędności?

Bez względu na to czy mówimy o cenie hurtowej (bez marży sklepu), czy cenie detalicznej (w którą wliczone są wszystkie elementy kosztów produkcji, marketingu i dystrybucji) - cenę ustala się na postawie kilku czynników:

- na podstawie kosztów,

- w odniesieniu do popytu,

- w relacji do cen konkurencji,

- na podstawie obserwacji sytuacji rynkowej.


Nieuniknionym jest, by nie ponieść kosztów przy produkcji czegokolwiek. Wchodzi w to nie tylko kwestia zakupu materiałów, z których wykonany jest nasz produkt, na którym zamierzamy po prostu zarobić. Musimy pamiętać także o ludziach, którzy ten produkt tworzą. Wbrew przekonaniom wielu, nie są to tylko koszty wynikające z wypłacania pracownikowi pensji w terminie. Prócz składek i podatków jakie trzeba opłacić, konieczne jest także rozliczenie godzin pracy pracowników, co za tym idzie - zatrudnienie kolejnych osób do działu księgowego oraz kadrowo-płacowego. Wiadomo… im więcej osób zatrudnionych, tym jest to bardziej, niż pewne, że jedna osoba nie jest w stanie sprostać zadaniu rozliczenia wszystkich pracowników mając do dyspozycji papierowe listy obecności służące ewidencji czasu pracy, karty, wnioski urlopowe, zwolnienia lekarskie itp. Koszty więc nieubłaganie rosną.


Jak powszechnie wiadomo, nie ma idealnych pracodawców, tak samo jak nie ma idealnych pracowników. Czasami jednak sprawy potrafią posunąć się za daleko, kiedy nierzetelni pracownicy notorycznie spóźniają się do pracy lub samowolnie wychodzą wcześniej. Każdy pracodawca zapewne zna takie przypadki. Zasada ograniczonego zaufania funkcjonuje niestety wszędzie, między innymi przez takie incydenty.


Chcąc wprowadzić dodatkowe udoskonalenia w firmie, inwestując w systemy do Rejestracji Czasu Pracy, generowane są, tym samym, kolejne koszty. Należy mieć na uwadze, że czytniki kart wraz z całą infrastrukturą, a także oprogramowaniem i jego obsługą nie należą do najtańszych rozwiązań, ponadto pracownicy nawet w przypadku ich wykorzystywania, często dalej są w takie kombinować. Tym właśnie sposobem relacje właściciel vs. pracownik stają się coraz bardziej napięte.


W takich przypadkach idealnie sprawdza się inEwi. System ten daje zarówno wgląd w rzetelność pracownika, na podstawie gromadzonych danych, który z kolei nie musi czuć się stale obserwowany i naciskany. Można tym samym poprawić nie tylko atmosferę panującą w firmie, lecz także wydajność zatrudnionych osób, przy czym znacznie obniżyć koszty, unikając strat związanych np. z samowolną absencją konkretnego pracownika.

Podstawową zaletą prócz oczywistej funkcjonalności, jest nie tylko cena usługi (1zł miesięcznie za każdego pracownika wraz z pełną obsługa techniczną), lecz przede wszystkim brak konieczności inwestowania w skomplikowaną infrastrukturę i kosztowny proces jej wdrażania. Każda firma chce się rozwijać i móc oferować dobrej jakości produkty za przystępną cenę, generując przy tym jak największe zyski. Jak widać receptą nie zawsze jest windowanie cen w górę, a jedynie racjonalna ocena sytuacji - „Co mogę ulepszyć na poziomie swojego przedsiębiorstwa, aby zminimalizować ponoszone przeze mnie straty?”.


Należy zatem określić, w którym miejscu w strukturze mojej firmy są one generowane, ustalić ich poziom i znaleźć rozwiązanie. Na tym przykładzie można samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, jak poprawić jakość swoich usług, odpowiednio dobierając personel, nie tylko pod względem kwalifikacji, lecz także pod względem zaangażowania w powierzone mu zadania.